Tyle 8 lutego wypadnie wyśpiewać Panu Józefowi Latuskowi, który wówczas skończy 100 lat. Szanownego Jubilata z urodzinowymi życzeniami 2 lutego odwiedził Burmistrz Tomasz Łęcki w towarzystwie Kierownik Urzędu Stanu Cywilnego Aleksandry Pilarczyk oraz proboszcza parafii pw. Najwyższego Arcykapłana Jezusa Chrystusa ks. Marka Chmary. W roli gospodarzy – wnuk Jubilata p. Krzysztof Marcinkowski z żoną Bogumiłą.
Pan Józef urodził się w Gądkach pod Poznaniem. Życie nie oszczędziło mu przykrości. Gdy miał 8 lat zmarła mama, po następnych 8 latach tata. Panująca wówczas gruźlica zabrała również innych członków rodziny. Przed 1939 rokiem zajmował się drobnym handlem. W czasie wojny pojmany i przetrzymywany w więzieniu, cudem ocalał dzięki interwencji wojsk polskich. Od 1947 roku do końca aktywności zawodowej pracował w budownictwie jako cieśla. Budował głównie szpitale, jak choćby ten dobrze znany mieszkańcom naszej gminy – przy ul. Lutyckiej.
Doczekał się 2 córek (jedna już nie żyje), 3 wnucząt i 8 prawnucząt. Żona, z którą przeżył ponad pół wieku, zmarła w 1994 roku. Obecnie mieszka z wnukiem i jego żoną na os. Zielone Wzgórza, gdzie przeprowadzili się kilka lat temu z Poznania. Jest naszym jedynym 100-letnim mieszkańcem. Kondycja fizyczna i uśmiech nie opuszczają Pana Józefa. Trochę gorzej jest ze słuchem, w końcu to wiekowy (dosłownie) Pan. Państwo Marcinkowscy wspominają, że krótko po „dziewięćdziesiątce” Jubilat jeszcze sam kilka razy w tygodniu jeździł na cmentarz miłostowski, na grób żony. Obecnie domu już nie opuszcza, ale na piętro do swego pokoju po schodach wejdzie. W pobliżu krząta się pies, regularnie dokarmiany przez swojego ukochanego Pana, gdy tylko rodzina nie widzi.
Burmistrz Tomasz Łęcki życzył Szanownemu Jubilatowi zdrowia i pogody ducha, a na mroźną pogodę panującą obecnie za oknem wręczył ciepły koc. Pan Józef otrzymał również kwiaty i upominki gminne, a także list przekazany do urzędu, podpisany przez Premiera Donalda Tuska. Przyłączamy się do wszystkich życzeń.








